.

.

wtorek, 6 stycznia 2015

Trzymaj się ramy to się ...

No i jest  ! :) wiele rzeczy ostatnio się działo. Żeby nie robić bałaganu chronologicznie...

Zukosowałem listwy oraz skleiłem (wszystkie) technologia 1:10 Warto zwrócić uwagę że samo sklejenie jest dość proste. Gorzej jeśli ktoś zrobił to na samym końcu piwnicy dużego domu. Jakoś nie zwróciłem uwagi na to że 3 metrowe listwy sprawiały problem we wniesieniu ich na miejsce klejenia. Powód wyboru tego rejonu był jeden : CIEPLUTKO = dobre szybkie wiązanie epidianu. Nic bardziej mylnego. Dobre dwie godziny + obdrapane ściany które rok temu cekolowałem :( targałem się żeby w końcu wynieść moje wzdłużniki. Z drugą partią postanowiłem przenieść się do pomieszczenia gdzie panuje cudowny mikroklimat z temperaturą 12-15 stopni a nawet 17 jeśli otworzy się drzwi do kolejnego pomieszczenia. Jednak chytrze ustawiłem klejone listwy w kierunku okna którym zostały wyjęte bez trudu.


Rama (a raczej wzdłużnik burtowy oraz obło?)  wedle poleceń Piotra zostały dopasowane, przycięte oraz sklejone (jeszcze przed nowym rokiem) babrałem się z tym cały dzień - z pomocą przyjechał Grzesiek z którym zmontowaliśmy wszystko do kupy. Prócz pomocnej dłoni przywiózł także ściski których wieczny brak mi doskwiera. Chyba warto wspomnieć jeszcze że przy wycinaniu gniazd warto wcześniej przyłożyć listwy i zrobić na tyle głębokie wcięcia by dało się zukosować wręgi :)




Bez pomocy by się nie obeszło. Wielkie dzięki Grzesiek ! :)







 W Niedzielę poszedłem nad morze. Od linii wody jakieś 100 metrów powinna się znajdować plaża







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz