.

.

czwartek, 5 lutego 2015

Czołg nie dział :(

Padł mi czołg. A dokładnie pas transmisyjny w nim. Taka dobra maszyna była a tu klops. Dostałem opiernicz że oddaję brudną maszynę... no kurcze... jak by stał na półce to by się nie popsuł !!!
Na razie trzeba przestawić się na szlifierkę kątową z tarczą ścierną.

Robota idzie powolutku. Jak zawsze ambitne plany trzeba podzielić na pół ale mam nadzieje dziś nadrobić. Dzwoniłem też do PZŻ okazało się że Meluzyna jest zajęta. Trzeba coś  wymyślić :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz