.

.

czwartek, 12 lutego 2015

Pierwsze przechyły

Dopadła mnie choroba. Jedyne co udało mi się zrobić to sprzątnąć i korzystając z pomocy braci odwrócić kadłub do góry nogami. Niedługo przyjdzie na nią laminat. Po odkurzeniu środka z wrurów i pyłu ukazało się całkiem przyjemne wnętrze. Jeszcze tylko pozbyć się nadlewek żywicy ale to już po laminowaniu :) 











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz