.

.

czwartek, 8 stycznia 2015

Szkieletu ciąg dalszy

Wszystkie listwy na miejscu. Została do dokończenia dziobnica, wkręty oraz ewentualnie drobne poprawki przed ukosowaniem.


Pierwszą ważną rzeczą którą warto wspomnieć przy dopasowaniu i skręcaniu listew jest klucz który zaproponował Janusz Maderski. Kluczem tym bardzo łatwo skręcić listwę i nadać jej pożądany kształt. Wygląda to mniej więcej tak :




Kolejnym sprzętem niezbędnym do ukosowania gniazd był tarnik oraz szlifierka taśmowa tzw. czołg z możliwością szlifowania "dziobem" czy jak to się zwie. Tak czy siak znalazłem to w świątyni majsterkowiczów patrz w markecie Jula.

Trochę roboty i można kleić. Dobrze wyposażyć się w dużą ilość ścisków ostatecznie kombinować inaczej chociaż z tym bywa różnie.


Suma sumarum smutne jest to że wręg A trochę się skrzywił (ok 2 cm) a pocieszające że wszystkie listwy przy użyciu klucza, klucza młotkowego, odrobiny miłości i siły praktycznie ułożyły się w gniazdach same :) !
 
Może jeszcze trochę pracy mnie czeka i jutro nie wyjadę z garażu ale efekt wygląda imponująco !!! :)















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz