.

.

piątek, 13 marca 2015

Meluzyna znów górą !!!

Trochę ostatnio zaniedbałem bloga więc postaram się to nadrobić.

Pracy w tygodniu było dużo, niekoniecznie związanej z jachtem.
Co do jachtu to sprawy mają się następująco. Znów jacht stoi na dnie. Ma polaminowane burty oraz wstępnie polakierowane farbą podkładową którą dobry człowiek w dobrej cenie mi podarował :)

Wstępnie meluzyna została wy szpachlowana jednak coś z tym poszło nie tak.... powody mogą być dwa :
1. Coś popsułem przy mieszaniu - wielce prawdopodobne
2. Mikrosfera (nie mylić z mikrobalonami) nie nadaje się do ładnego szpachlowania jachtu - tak twierdzą znawcy którzy przeżyli horror idealnego gładzenia setki.

Może jedno i drugie :)

Na razie szpachlowanie pozostawiam do czasu zamknięcia całego poszycia. Skoro jestem już szczęśliwym posiadaczem stali 316 biorę się za okucia no i poszukiwanie styropianu.


Wracam do pracy
Pozdrawiam
Paweł















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz