.

.

poniedziałek, 16 marca 2015

Zamknij dziób !!!


To zamknąłem... i to w terminie :)

W sobotę z rana zapakowałem rzeczy oraz kota do samochodu i ruszyłem do stoczni Goplańskiej dalej (choć powoli się już trochę odechciewa) tworzyć moją Meluzynę. Po w "Dźwigni" zaopatrzyłem się w śruby do okucia steru oraz sztagownika. Szybki porządek, przegląd chemii tu powstała zagadka niczym dla prawdziwego Kipera. Jak rozróżnić TFF od PAC ?  chyba mi się udało.

Przyjechał Grzesiek ! samemu to ciężko by było poradzić sobie z tym całym rozgardiaszem. Wycięliśmy fordeck oraz sztagownik ! szlif polera i się błyszczy jak.... ta lala ;)






Jeśli ktoś w dzieciństwie lubił grę Tetris mógł wykazać się w układaniu styropianu. Na sam dół resztki i odpady poukładane jak najciaśniej później płyty z cienkiego styropianu (takie miałem) a na górę wspaniała, podarowana przez Grześka pianka nienasiąkliwa której wielkie kawałki będę mógł wyciągnąć przez luk rewizyjny przy naprawie sztagownika (oby jej nie było) czy chociaż by przy montowaniu knag.








Przed przykręceniem pokładu został od spodu pomalowany epinoxem 12 wszystko zasmarowane żywicą z utwardzaczem i co by nie płynęło krzemionką koloidalną ? i gotowe :)

Miała być zrobione też rufa a tu lipa...  czasu starczyło tylko na dziób ale i tak jest dobrze :)

Dla ciekawostki Stocznie Goplańską odwiedził Łukasz - właściciel bolidu "Gringo". Wyśmiał termin wodowanie (koniec kwietnia) ale powiedział ze konstrukcja jest dobrze zrobiona co mnie ucieszyło.

Co do terminu wodowania ... zdążę, wierzę w to i tak będzie !

Czekam teraz na wizytację Piotra właściciela Atoma może on spojrzy bardziej przychylnym wzrokiem na harmonogram prac :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz